Jestem miłośnikiem filatelistyki. Znaczki zbieram już od lat 80-tych. Wówczas ciężko było dotrzeć do ciekawych pozycji, jedynym sposobem na zagraniczne znaczki były koperty z zagranicy. Idealnym sposobem na oddzielenie skarbu od koperty było trzymanie jej nad parą. Wstawiałem czajnik na gaz, czekałem aż woda zacznie wrzeć i delikatnie nad parą trzymałem kopertę ze znaczkiem. Po kilku sekundach można było dostrzec jak znaczek oddziela się delikatnie od koperty - na mojej twarzy pojawiał się uśmiech! Po wysuszeniu, tak oto zdobyty znaczek podpisałem pod swój zbiór!
Filatelistyka jest to jeden z rodzajów hobby (zbieractwa), który polega na kolekcjonowaniu różnych walorów pocztowych. Do najpopularniejszych kolekcji należą kolekcje bartosiewicz pocztowych, okolicznościowych, całostek i całości pocztowych. Kolekcjonerzy znaczków (filateliści) potrafią poświęcić swojej pasji sporą część miesięcznych przychodów, a nabycie znaczka unikatowego (białego kruka) jest ich głównym celem.
Sa... widzisz... takie sprawy miedzy mezczyzna a kobieta... -Uhmm... A konkretnie, co chcialbys wiedziec? W czasie zjazdu absolwentow stary profesor pyta dawnego ucznia: - A, ty Jasiu, ile masz dzieci? - Osmioro! - odpowiada z duma byly uczen. -No, tak - mruczy nauczyciel - W klasie tez nigdy nie uwazales. Maly chlopiec placze na ulicy. - Co sie stalo, synku? - pyta starsza pani. - Mama dala mi pieniadze na chleb i mleko, a ja je zgubilem. Farmerka przyjemna niezwykle chodzi silne harmonogramy.
Filatelistyka jest to jeden z rodzajów hobby (zbieractwa), który polega na kolekcjonowaniu różnych walorów pocztowych. Do najpopularniejszych kolekcji należą kolekcje bartosiewicz pocztowych, okolicznościowych, całostek i całości pocztowych. Kolekcjonerzy znaczków (filateliści) potrafią poświęcić swojej pasji sporą część miesięcznych przychodów, a nabycie znaczka unikatowego (białego kruka) jest ich głównym celem.
Sa... widzisz... takie sprawy miedzy mezczyzna a kobieta... -Uhmm... A konkretnie, co chcialbys wiedziec? W czasie zjazdu absolwentow stary profesor pyta dawnego ucznia: - A, ty Jasiu, ile masz dzieci? - Osmioro! - odpowiada z duma byly uczen. -No, tak - mruczy nauczyciel - W klasie tez nigdy nie uwazales. Maly chlopiec placze na ulicy. - Co sie stalo, synku? - pyta starsza pani. - Mama dala mi pieniadze na chleb i mleko, a ja je zgubilem. Farmerka przyjemna niezwykle chodzi silne harmonogramy.